Skip to main content

Dropshipping oparty na dostawcach spoza Unii Europejskiej, przede wszystkim z Chin, to model, który z perspektywy VAT budzi sporo wątpliwości. Najczęstsze pytanie brzmi: czy sprzedaż realizowana przez polskiego przedsiębiorcę zawsze podlega VAT w Polsce? Odpowiedź jest niejednoznaczna. Przy dobrze ułożonej transakcji sprzedaż może w ogóle nie podlegać VAT w Polsce, ale nie dzieje się to automatycznie. Kluczowe są dwie rzeczy: jak zakwalifikowana jest sama czynność (dostawa towaru czy usługa) oraz kto jest importerem.

Jak wygląda transakcja w klasycznym dropshippingu

W klasycznym modelu towar nie trafia fizycznie do sprzedawcy. Jest wysyłany bezpośrednio od dostawcy spoza UE do klienta końcowego. Sprzedawca organizuje sprzedaż, obsługuje zamówienie i płatność, ale nie ma towaru w ręku.

Z punktu widzenia VAT mamy tu najczęściej tzw. transakcję łańcuchową. Występują dwie dostawy tego samego towaru:

  1. dostawa od dostawcy z państwa trzeciego (np. z Chin) na rzecz sprzedawcy,
  2. dostawa od sprzedawcy na rzecz klienta końcowego,

przy czym towar fizycznie przemieszcza się tylko raz: bezpośrednio od dostawcy do klienta. To, gdzie każda z tych dostaw jest opodatkowana, zależy od miejsca dostawy i od tego, komu przypisany jest transport oraz kto rozlicza import.

Kluczowe pytanie: kto jest importerem?

O skutkach w VAT przesądza ustalenie, kto dokonuje importu towaru. To ten moment decyduje, czy po Twojej stronie jako sprzedawcy powstaje obowiązek w VAT.

W modelu, w którym importerem jest klient końcowy:

  • towar jest wysyłany bezpośrednio z państwa trzeciego do klienta,
  • to klient (a w praktyce często operator pocztowy lub kurier działający na jego rzecz) dokonuje odprawy celnej,
  • to klient jest zobowiązany do rozliczenia VAT importowego i ewentualnego cła,
  • Ty nie jesteś importerem i nie uczestniczysz w procedurze importowej.

Dlaczego wtedy VAT nie powstaje w Polsce?

Miejsce dostawy towarów wysyłanych lub transportowanych określa art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT: jest nim miejsce, w którym towary znajdują się w momencie rozpoczęcia wysyłki lub transportu do nabywcy. Jeżeli transport zaczyna się w państwie trzecim, to tam znajduje się miejsce dostawy.

W transakcji łańcuchowej z importem znaczenie ma dodatkowo art. 22 ust. 4 ustawy o VAT. Jeżeli importerem jest klient końcowy, to dostawa sprzedawca – klient następuje przed importem. Taka dostawa jest opodatkowana w miejscu rozpoczęcia wysyłki, czyli w państwie trzecim, a nie w Polsce i nie w innym kraju UE. Mimo że klient jest w Polsce, a sprzedaży dokonuje polski przedsiębiorca, po stronie sprzedawcy nie powstaje obowiązek w polskim VAT z tytułu tej dostawy.

Powyższe potwierdza aktualna praktyka interpretacyjna Dyrektora KIS. Przykładowo w interpretacji z 22 kwietnia 2025 r. (0112-KDIL1-3.4012.3.2025.2.KK) organ uznał, że gdy importerem jest ostateczny klient, dostawa między przedsiębiorcą a klientem następuje przed importem i jest opodatkowana w miejscu rozpoczęcia wysyłki, czyli w państwie trzecim, więc nie podlega VAT w Polsce. Podobnie w interpretacji z 1 kwietnia 2026 r. (0113-KDIPT1-2.4012.1204.2025.2.SM) KIS potwierdził, że dropshipping polegający na odpłatnej dostawie towarów z państwa trzeciego do klienta końcowego nie podlega VAT ani w Polsce, ani w UE, bo miejscem opodatkowania jest państwo trzecie, z którego towar jest wysyłany.

Kiedy sprzedaż nie podlega VAT w Polsce: warunki

Żeby dostawa nie podlegała VAT w Polsce, musi być spełnionych kilka warunków łącznie:

  • czynność jest kwalifikowana jako dostawa towarów (nie jako usługa pośrednictwa na rzecz polskiego klienta),
  • transport rozpoczyna się poza UE,
  • towar nie trafia do Ciebie, nawet przejściowo,
  • importerem jest klient końcowy; ani zagraniczny dostawca, ani Ty nie występujecie w tej roli i nie dokonujecie odprawy celnej,
  • dostawa sprzedawca – klient następuje przed importem.

Jeżeli którykolwiek z tych elementów wygląda inaczej w rzeczywistości, dostawa może podlegać opodatkowaniu VAT w Polsce.

To, czy sprzedajesz we własnym imieniu, czy pośredniczysz, musi wynikać nie tylko z rozliczeń, ale i z dokumentów. Jak zapisać to w regulaminie, żeby model podatkowy i treść regulaminu się nie kłóciły, opisuję w osobnym wpisie o regulaminie sklepu w modelu dropshippingu.

Uwaga na próg 150 EUR i procedurę IOSS

Model, w którym import rozlicza sam klient, jest bardziej prawdopodobny przede wszystkim dla przesyłek o wartości powyżej 150 EUR. Przy typowych paczkach z Chin, których wartość mieści się w progu 150 EUR, trzeba pamiętać o zmianach wprowadzonych pakietem e-commerce od 1 lipca 2021 r.

Zniesiono wtedy zwolnienie z VAT dla przesyłek o niskiej wartości (dawne 22 EUR), więc importowi podlega każda przesyłka. Dla przesyłek do 150 EUR wprowadzono szczególną kategorię: sprzedaż na odległość towarów importowanych (SOTI). W tym zakresie można stosować procedurę IOSS. Jeżeli sprzedawca rejestruje się do IOSS i pobiera VAT od klienta już w momencie sprzedaży, to import takiej przesyłki jest zwolniony, a VAT rozliczany jest w ramach IOSS w kraju konsumpcji. W takiej konfiguracji sprzedaż jest opodatkowana, tylko w uproszczonej procedurze, a nie poza systemem.

To samo pytanie o próg 150 EUR i o to, czy stosowany jest IOSS, potrafi całkowicie zmienić obraz. Wniosek, że dropshipping z Chin nie podlega VAT w Polsce, ma sens tylko wtedy, gdy jednocześnie ustalimy, że importerem jest klient końcowy i że przesyłka nie jest rozliczana przez dostawcę w IOSS.

Przykład

Prowadzisz sklep internetowy i oferujesz produkty dostawcy z Chin. Klient składa zamówienie i płaci, Ty zamawiasz towar u dostawcy, a towar jest wysyłany bezpośrednio z Chin do klienta w Polsce. Nie stosujesz IOSS, a odprawy celnej i rozliczenia VAT importowego dokonuje klient końcowy jako importer.
W takim układzie dostawa sprzedawca – klient następuje przed importem i jest opodatkowana w miejscu rozpoczęcia wysyłki, czyli w Chinach. Nie rozliczasz z tego tytułu polskiego VAT.

Kiedy VAT w Polsce jednak powstaje?

Zmiana jednego elementu potrafi odwrócić skutki. VAT w Polsce (lub w innym kraju UE) pojawi się między innymi wtedy, gdy:

  • to sprzedawca jest importerem towaru; wówczas dostawa na rzecz klienta następuje już po imporcie i jest opodatkowana w kraju,
  • towar jest najpierw nabywany przez przedsiębiorcę i sprzedawany dalej w jego imieniu jako właściciela na terytorium kraju,
  • przesyłka nie przekracza 150 EUR, a dostawca stosuje IOSS i pobiera VAT w momencie sprzedaży,
  • czynność jest usługą pośrednictwa świadczoną na rzecz polskiego konsumenta.

Podsumowanie

Dropshipping spoza UE, dobrze poukładany, może nie podlegać VAT w Polsce. Decydują dwa czynniki: kwalifikacja czynności (dostawa towarów czy usługa) oraz to, kto jest importerem. Model wolny od polskiego VAT to ten, w którym mamy dostawę towarów w transakcji łańcuchowej, importerem jest klient końcowy, transport rusza spoza UE, a dostawa na rzecz klienta następuje przed importem. To stanowisko potwierdza aktualna linia interpretacyjna KIS.

Należy pamiętać, że w razie kontroli urząd skarbowy ocenia rzeczywisty przebieg transakcji, a nie samą nazwę modelu czy jego opis. O wyniku przesądzają warunki współpracy z dostawcą, regulamin sklepu [SD3] i przede wszystkim to, kto faktycznie jest importerem. Dlatego przed uruchomieniem takiego modelu warto przeanalizować swoją sytuację i zabezpieczyć się własną interpretacją indywidualną, bo to ona chroni Cię w razie kontroli. Różnica między modelem bez polskiego VAT a modelem opodatkowanym potrafi wynikać z jednego, drobnego szczegółu.

Jeśli chcesz sprawdzić czy Twój model sprzedaży jest zgodny z aktualną linią interpretacyjną Dyrektora KIS:

Wpis ma charakter informacyjny i przedstawia stan prawny na dzień publikacji. Twoja sytuacja może wymagać odrębnej analizy.